Kilka słów wstępu
03 maja
11
Witajcie,
zapewne większość z Was kojarzy mnie z bookstagrama @beata.kobiela, na którym dzielę się z Wami swoimi przemyśleniami na temat przeczytanych książek, a od czasu do czasu wrzucę zdjęcie niebieskiego puszka.
Od jakiegoś czasu niosłam się zamiarem założenia bloga z jednego powodu - na instagramie nie mam możliwości publikowania dłuższych, przemyślanych wypowiedzi. Ponadto odkąd sięgam pamięcią zawsze bardzo chciałam spróbować swoich sił w blogowaniu.
Wstęp jako taki mam za sobą więc wypadałoby się przedstawić.
Mam na imię Beata, 21 maja skończę 26 lat. Od stycznia towarzyszy mi już nie tak mały kot - Tom, od którego wzięła się po części nazwa bloga i konta na Instagramie.
Na codzień (jeszcze) studiuję, pracuję i oczywiście czytam książki. Dlaczego? Bo uwielbiam oderwać się od rzeczywistości i przenieść się w inny świat.
Mój ulubiony gatunek literacki to zdecydowanie kryminał, ale bardzo lubię również thriller, sensację. Czasami sięgam po biografię, obyczajówkę, romans. W niedalekiej przyszłości chciałabym spróbować z fantastyką, bo moja znajomość jej kończy się na Harrym Potterze i Zmierzchu (taak...). Odkąd śledzę bookstagramy innych osób, odnoszę wrażenie, że bardzo wiele mnie omija - szczególnie jestem ciekawa serii Szklany Tron - Sarah J. Maas.
Nie lubię książek, w których 3/4 całości to długie opisy, lub takich które mają bardzo wiele wątków pobocznych nic nie wnoszących do fabuły.
Ulubieni autorzy polscy:
Remigiusz Mróz - jedyny, który mnie z każdą książką przekonuje, że polscy autorzy również potrafią.
Ulubieni autorzy zagraniczni:
Artur Conan Doyle,
Tess Gerritsen,
Simon Beckett.
Na dzisiaj to tyle. Niedługo pojawi się pierwsza recenzja, mam nadzieję, że podołam :)
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawicie komentarz.
Witam! Uwielbiam twoje zdjęcia na instagramie. Super, że założyłaś bloga. Na pewno będę zaglądać. Ja na razie też tutaj jako nowicjuszka. Zapraszam do mnie:
OdpowiedzUsuńco-tam-czytasz.blogspot.com
Bardzo się cieszę 🙂 oo, no to już zaglądam do Ciebie w takim razie 😄
UsuńKochana, witamy w blogosferze :) Życzę powodzenia i dużo weny do pisania postów. :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńDzięki za wizytę u mnie i życzę powodzenia w blogowaniu! :) Ja jak zawsze z fantastyki polecam polską autorkę, Maję Lidię Kossakowską :)
OdpowiedzUsuńDołączam do obserwatorów <3
Oo dziekuje, będę musiała sprawdzić 😘
UsuńSwietny poczatek bloga, zycze powodzenia! Bede zagladac.:)
OdpowiedzUsuńhttp://adriannewaitczyta.blogspot.com/?m=1
Baaardzo dziękuję :* niezmiernie mi miło :)
OdpowiedzUsuńProszę, proszę :D Widzę sporo podobieństw :)
OdpowiedzUsuńR. Mróz też mnie niebywale ujął i wlał nadzieję na kapitalny polski kryminał.
T. Gerritsen kilka razy mnie zaskoczyła i jak nie mam pomysłu na wypożyczenie w bibliotece konkretnej książki to Tess zawsze podoła :D
Do S. Becketta mam natomiast sentyment :) Wszystkie książki niemalże pożarłam i dzięki niemu poznała co to znaczy thriller medyczny :)
a czytałaś może coś Sharon Bolton? Jest podobno jeszcze lepsza niż Beckett :)
UsuńJa również założyłam bloga z tego samego powodu co Ty :D
OdpowiedzUsuńA Simon Beckett to moje guru! ♥
Powodzenia :)