"Siostrzyczki" - Michael Palmer
Tytuł: Siostrzyczki
Autor: Michael Palmer
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2017
Pacjenci szpitala Boston Doctors umierają po pomyślnie przeprowadzonych operacjach. Nagle i niespodziewanie. Nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego. Tajemnicę znają pielęgniarki należące do Stowarzyszenia Sióstr Życia. Tajnej organizacji działającej na terenie całych Stanów zjednoczonych, której członkinie zabijają nieuleczalnie chorych pacjentów ze względów etycznych, dla ich dobra. Przynajmniej tak wydaje się Christine Beall, która wstrzykuje chorej śmiertelną dawkę morfiny. W ramach Stowarzyszenia działa jeszcze jedna, niewielka grupa pielęgniarek, określająca się mianem Ogrodu, o której istnieniu wie tylko szefowa. Członkinie Ogrodu zabijają dla pieniędzy. Podejrzany o zabójstwo pacjentki młody chirurg David Shelton rozpoczyna własne dochodzenie. za sojusznika ma jedynie piękną Christine...
Cześć kochani,
dzisiaj nadeszła pora na recenzję powieści, określonej moim ulubionym gatunkiem literackim, czyli... thrillerem medycznym!
Od początku mojej miłości do książek przewijały się tytuły Robina Cooka, później Tess Gerritsen, Simona Becketta - jeśli kochacie tych autorów równie mocno jak ja koniecznie sięgnijcie po Michaela Palmera!
"Siostrzyczki", bo dzisiaj o tym tytule mowa to debiut tego autra. Zapewniam Was jednak, że warto po tę książkę sięgnąć. Moim zdaniem? Jest świetna!
W thrillerach medycznych najbardziej lubię to jak autorzy kreują bohaterów, jak z dbałością o każdy szczegół opisują miejsca zbrodni czy same ofiary.
Powiem Wam, jako taki smaczek, że Palmer był z zawodu lekarzem. Brzmi znajomo, prawda? Tak, tak.. Gerritsen czy Cook również. Uważam, że specyfika tego zawodu, a nawet samego toku studiów pozwala tym autorom na tak dokładne opisy, z dbałością o dosłownie każdy, najdrobniejszy szczegół.
Co do fabuły, autor porusza wiele współczesnych tematów dotyczących życia i śmierci, m.in. eutanazji. Wskazuje wiele granic, które ludzie potrafią przekroczyć.
Książkę czyta się błyskawicznie, myślę, że głównie dlatego, iż autor pisze w sposób bardzo przystępny, brak tutaj zawiłych terminów medycznych czy zbędnych informacji. Akcja, akcja, akcja. Może początek był lekko nużący - ale miałam również w tym czasie trochę na głowie. Jednak, gdy się już wkręciłam w opisaną historię to całą ksiązkę pochłonęłam w dwa popołudnia.
Moja ocena 8/10
Planuję sięgnąć po kolejne tytuły autora, bo napisał jeszcze oprócz tej, 18 innych książek oraz zbiór opowiadań.
Bez wahania dopisałam go już do listy swoich ulubionych twórców tego gatunku.
A czy Wy już czytaliście Siostrzyczki bądź inne książki Palmera?
Autor: Michael Palmer
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2017
Pacjenci szpitala Boston Doctors umierają po pomyślnie przeprowadzonych operacjach. Nagle i niespodziewanie. Nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego. Tajemnicę znają pielęgniarki należące do Stowarzyszenia Sióstr Życia. Tajnej organizacji działającej na terenie całych Stanów zjednoczonych, której członkinie zabijają nieuleczalnie chorych pacjentów ze względów etycznych, dla ich dobra. Przynajmniej tak wydaje się Christine Beall, która wstrzykuje chorej śmiertelną dawkę morfiny. W ramach Stowarzyszenia działa jeszcze jedna, niewielka grupa pielęgniarek, określająca się mianem Ogrodu, o której istnieniu wie tylko szefowa. Członkinie Ogrodu zabijają dla pieniędzy. Podejrzany o zabójstwo pacjentki młody chirurg David Shelton rozpoczyna własne dochodzenie. za sojusznika ma jedynie piękną Christine...
Cześć kochani,
dzisiaj nadeszła pora na recenzję powieści, określonej moim ulubionym gatunkiem literackim, czyli... thrillerem medycznym!
Od początku mojej miłości do książek przewijały się tytuły Robina Cooka, później Tess Gerritsen, Simona Becketta - jeśli kochacie tych autorów równie mocno jak ja koniecznie sięgnijcie po Michaela Palmera!
"Siostrzyczki", bo dzisiaj o tym tytule mowa to debiut tego autra. Zapewniam Was jednak, że warto po tę książkę sięgnąć. Moim zdaniem? Jest świetna!
W thrillerach medycznych najbardziej lubię to jak autorzy kreują bohaterów, jak z dbałością o każdy szczegół opisują miejsca zbrodni czy same ofiary.
Powiem Wam, jako taki smaczek, że Palmer był z zawodu lekarzem. Brzmi znajomo, prawda? Tak, tak.. Gerritsen czy Cook również. Uważam, że specyfika tego zawodu, a nawet samego toku studiów pozwala tym autorom na tak dokładne opisy, z dbałością o dosłownie każdy, najdrobniejszy szczegół.
Co do fabuły, autor porusza wiele współczesnych tematów dotyczących życia i śmierci, m.in. eutanazji. Wskazuje wiele granic, które ludzie potrafią przekroczyć.
Książkę czyta się błyskawicznie, myślę, że głównie dlatego, iż autor pisze w sposób bardzo przystępny, brak tutaj zawiłych terminów medycznych czy zbędnych informacji. Akcja, akcja, akcja. Może początek był lekko nużący - ale miałam również w tym czasie trochę na głowie. Jednak, gdy się już wkręciłam w opisaną historię to całą ksiązkę pochłonęłam w dwa popołudnia.
Moja ocena 8/10
Planuję sięgnąć po kolejne tytuły autora, bo napisał jeszcze oprócz tej, 18 innych książek oraz zbiór opowiadań.
Bez wahania dopisałam go już do listy swoich ulubionych twórców tego gatunku.
A czy Wy już czytaliście Siostrzyczki bądź inne książki Palmera?
Za książkę uprzejmie dziękuje Wydawnictwu



Ooo to coś dla mnie, zdecydowanie! *o*
OdpowiedzUsuńMuszę sobie zapisać :D A wygląd bloga bardzo mi się podoba ^^
Buziaki dla Ciebie i Toma! ;*
Dolina Książek
Zapisuj czym prędzej! :D
Usuńdziękujemy kochana :*
ooo zmieniło się na blogu :D w sensie układu :) fajnie :) a co do książki mam już ją w koszyku :D chyba nigdy jeszcze nie czytałam thrillera medycznego, ale fakt masz rację książki pisane przez osoby które są specjalistami w danej dziedzinie czyta się super :) Tak jak Mroza w końcu prawnik i extra w Zagninięciu opisuje pracę adwokatów :) tak pewnie tu lekarz :)
OdpowiedzUsuńTaaak! myślę dokładnie tak samo ❤️
UsuńBrzmi po prostu super! Uwielbiam takie klimaty i z chęcią przeczytam! :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
W takim razie czekam na wrażenia i życzę miłej lektury 😉😘
UsuńJeśli spodoba mi się ten tytuł i styl autora, to nie będę się nudzić :d
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To Read Or Not To Read
Nie będziesz❤️
UsuńCzytałam Palmera dawno temu, było to zdaje się "Stowarzyszenie Hipokratesa", ale jakoś nie porwał mnie wtedy. Niektóre wydarzenia wydawały mi się naciągane, przez co cała akcja traciła na wiarygodności.
OdpowiedzUsuńJa mam podobnie z Jo Nesbo. Wszyscy chwalą, a mnie wogóle jego twórczość nie porywa :(
UsuńLubię thrillery, choć medycznych czytałam mało. Autora nie znam, ale coś czuję, że polubilibyśmy się ;)
OdpowiedzUsuńspróbuj :)
Usuńja chyba nie należę do fanek gatunku, ale może to się zmieni ?:D
OdpowiedzUsuńzaczytanamona.blogspot.pl
zawsze warto próbować :)
UsuńUwielbiam thrillery a do tych medycznych pałam wyjątkową sympatią :)
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja tym bardziej zachęca mnie do sięgnięcia po tę lekturę i to jak najszybciej :)
P.S. Bardzo mi się u Ciebie spodobało i z radością dodaję bloga do obserwowanych :)
dziękuję, bardzo mi miło! :)
Usuń